popatrzmy sobie w oczy
może widok ich głębi mnie zaskoczymilcz nic niemów
przemawiaj zwykłym gestem
głaszcz mnie spojrzeniem
uspokajaj westchnieniem
pomilczmy przez chwile
zgiełk zostawmy za drzwiami
cieszmy się sobą
i tym co mamy
milcz, a ja będę Ci się przyglądać
spojrzeniem obejmę twe ramiona
by w nich zamilknąć
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz